Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 977 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

13. Nowy rok - pełna determinacja i mobilizacja!

poniedziałek, 02 stycznia 2012 10:20

Siemanko wszystkim w nowym roku, aby ten był lepszy od poprzedniego oraz byśmy spełniły i dążyły do naszego celu nr 1 czyli SCHUDNIĘCIA do ukochanej wagi ;-) Nawet nie chcę mówić ile zjadłam i wypiłam podczas sylwestrowej nocy bo chyba się za głowę złapiecie - bez komentarza. Teraz od nowa - czysta kartka, a na niej same sukcesy! ;-) Dzisiaj na szczęście wolne, nie trzeba iść na uczelnię. Jutro mam kolokwium! ;-O więc dzień pełen zakuwania. Przed chwilą się ważyłam i jest.. 44,5kg czyli 0,5kg w górę, no ale co się dziwić jak się jadło jak dzika świnia ;]. Trzeba iść dalej. Zaraz coś upoluję na śniadanie, o 12 siłownia.. na obiad chyba mam schabowego z ziemniakami, ale zrobię go sobie w panierce z dyni lub słonecznika i dam do piekarnika ;-) razem z ziemniakami ;-) zdrowo i bez tłuszczu. Buziaki, tyle na dzisiaj, jutro więcej napiszę pappapapa 3majcie się :*:*:*:*
  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (42) | dodaj komentarz

13. Coraz bliżej sylwestra...

czwartek, 29 grudnia 2011 10:18

Hejka moje pięękne Motylki ;-** Pogoda dzisiaj we Wrocławiu okropna, niby godzina 10, a ciemno i szaro jakby 18 była! ;-O No ale do rzeczy ;-) wczorajszy dzień jak najbardziej udany - co zaplanowałam, tak było i nic ponad TO! ;-) Powrót na siłownię po 6 dniach przerwy okazał się jednak baardzo przyjemny ;-) nie ma to jak się spocić na bieżni ^^'. Teraz jestem już po śniadanku, jadłam bułkę pełnoziarnistą, połówkę z tuńczczykiem, połówkę z serkiem TARTARE z cebuką, do tego zielona herbatka z cytryną.... Obiad pewnie zjem po 13, będzie to ryż brązowy z duszoną marchewką, cukinią, czosnkiem i odrobiną sosu sojowego ;-) Nauka średnio mi idzie, coś skupić się nie mogę ;] szukałam dziś jakiś drinków z wódką na sylwestra i coś tam znalazłam ;-) Po 19 idę dziś z koleżanką na wino - kolejne ponad 300kacl ale widzę ją baardzo rzadko, bo przeniosła się do Warszawy na studia i od święta przyjeżdża... Zresztą do sylwestra jakoś sobie lekko odpuszczę - właśnie nie będę patrzyła na kalorie z alkoholu itd bo i tak sylwester zrobi swoje, ale już po nowym roku całkowity powrót do starych dobrych nawyków ;-) schudnąć pewnie nie schudnę - byleby nie przytyć!
Postanowiłam od dzisiaj zacząć a6w ;-) więc wspierajcie mnie!!!! ;-)) Po 17 idę na siłownię oczywiście. No i chyba tyle.... ;-) Pozdrawiam kochane ;-**


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

12. Święta, święta i na szczęście już po.

środa, 28 grudnia 2011 8:37

Siemanko, długo nie pisałam, ale niestety nie miałam dostępu do Interneru :-(. W święta jadłam, jadłam, jadłam..... niestety to nie było kontrolowane jedzenie, jestem z tego powodu zła. Z drugiej strony za to zamiast przytyć to schudłam ;-] Wczoraj się ważyłam i jest... 44kg! Byłam w strasznym szoku, chyba z 5 razy wchodziłam, czy się coś nie popiepszyło. Czyli wszystko w porządku. Dziś będę się uczyć - przynajmniej mam taki zamiar, bo kolokwium mam zaraz po sylwestrze, a na sylwestra wyjeżdżam do znajomych. Zaraz do Was powchodzę.. ;-**
Plany na dziś:
Za godzinkę może śniadanko (jeszcze w łóżku się wyleguję) - bułka pełnoziarnista z pomidorem, po którą będę musiała sobie pójść, bo oczywiście nie ma jej dla mnie -,-. Ale przejdę się, pójdę na drugi koniec osiedla, by dupkę ruszyć.
Obiad po 13. - Spaghetti, ale z pełnoziarnistym makaronem, własnym sosem i mięskiem mielonym, niestety wieprzowym.
Po 17 siłownia....
Może jeszcze gdzieś wyjdę w międzyczasie jak mi mózg będzie się kopcił od nauki ^^. Jutro za to jestem już na kawkę przed południem umówiona, a wieczorkiem na winko z koleżanką... więc dziś muszę ogarnąć się z tą nauką, bo później nie będzie kiedy...
Lece się uporządkować ;-] buziaki miłego dnia!
  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (24) | dodaj komentarz

11. Wolne ;-)

wtorek, 20 grudnia 2011 18:10

Witam kochane moje, mam nadzieję że nie zapomniałyście jeszcze o mnie, bo ja baardzo za Wami tęskniłam! Nie pisałam z powodu studiów, nauki, ale spięłam się i opłaciło mi się to ;-) Miałam 3 kolokwia przed świętami, z dwóch dostałam 4, z jednego 5, a jeszcze czekam na wynik ostatniego.... Oby było pozytywne ;-) dużo do szczęścia mi nie trzeba. Dieta idzie raczej dobrze, chociaż dzisiaj zrobiłam brzydką zamianę:
7:00 śniadanie - pół bułki pełnoziarnistej z pomidorem (bez masła!)
9:00-12:00 obiad/zamiast obiadu - 2,5 piwa :Pp czyli 1,25 litra oraz kanapka pełnoziarnista z kurczakiem, sałatą, papryką, pomidorem; niestety było tam także masło i chyba majonez, przynajmniej tak czułam, a to z powodu iż nie ja robiłam kanapkę tylko była kupowana ;-] no ale trudno
16:10 siłownia na godzinkę i tyle.
Mogło być lepiej, ale alkohol bardzo rzadko odmawiam, niestety ;-( jakoś nie potrafię, ale za to nie jem już nic dzisiaj, to jest zamiast obiadu ;-]
Zaraz lecę na rekolekcje, w mojej parafii jest już ostatni dzień owych, ale z chęcią pójdę, bo mam naprawdę świetnego rekolekcjonistę. Miło, jak ktoś mówi z przekonaniem o tym, o czym mówi oraz z sensem. Nie zawsze, nie we wszystkim trzeba się zgadzać, ale zawsze coś. Zresztą staram się szukać gdzieś świątecznych inspiracji ;-)
Tak właściwie to od dzisiaj mam już wolne - jutro tylko idę na W-F na siłownię i koniec ;-) w czwartek zrobili godziny dziekańskie i w piątek to już wiadomo, że wolne ;-) od jutra robię generalne porządki przedświąteczne w pokoju, a także przymierzam się do zrobienia ciasta na święta - kopiec kreta oraz chcę upiec drobiowy pasztet ;-) zobaczymy co z tego wyjdzie. Po świętach czekają mnie jeszcze 3 kolokwia i ... sesja! ale na razie, a przynajmniej dzisiaj się tym nie przejmuję, chcę obejrzeć dobry film, zrelaksować się, odpocząć wyspać.... ;-) miłego wieczorka! 
  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (27) | dodaj komentarz

10. Powrót do formy ;-)

piątek, 16 grudnia 2011 23:06

Witam Wszystkie Motylki ;-) leżę już w łóżeczku - padam na twarz po całym emocjonującym dniu i strasznie męczącym. Może napoczątek bilans:
9:00 śniadanie: bułka pełnoziarnista z serkiem pleśniowym i ogórkiem korniszonym, bez masła (po waszych komentarzach postanowiłam zrezygnować z masła - do niczego nie jest potrzebne a tylko kalorii przybywa), herbata zielona z cytryną, bez cukru
17:00 obiad: ryba pieczona z warzywami, kaszka kuskus, ogórek korniszony 
Poza tym woda, herbata owocowa, herbata czarna z cytryną (oczywiście wszystko bez cukru)
18:00 siłownia do 19:20

Zauważyłam, że zszokowałam Was moim kalorycznym obiadkiem, heheh no fakt to było przesadzone, ale obiecuję już takiego czegoś nie jeść ;-) Wszystko albo w piekarniczku albo gotowane ;-). A jeśli chodzi o metabolizm (bo jem w długim odstępie czasu) to akurat zauważyłam poprawę po stosowaniu takiej 'diety' więc raczej jej nie potrzebuję zmieniać ;-) Od 2 dni już normalnie chodzę na siłownię i daję sobie niezły wycisk ;-). Teraz mam malutko czasu, bo chcę wszystko pozaliczać przed świętami. Jeszcze tylko we wtorek kolokwium i będzie OK ;-). Padam na twarz, dobranoc ;-**
  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

niedziela, 22 października 2017

Licznik odwiedzin:  5 560  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Archiwum

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 5560
Wpisy
  • liczba: 14
  • komentarze: 238

Więcej w serwisach WP

Favore.pl

Pytamy.pl